http://www.flickr.com/photos/st3f4n/
Witam Was ponownie po długiej przerwie. Duża część dobrych zleceń skutecznie odciągnęła mnie od hobby jakim jest prowadzenie bloga. Dziękuję wszystkim tym, którzy pisali do mnie w wielu różnych sprawach. Bardzo się cieszę z tego, że już po tak krótkim okresie prowadzenia bloga mogę doświadczyć tak dużo pozytywnego feedbacku w postaci komentarzy, czy kontaktu osobistego poprzez formularz z działu Kontakt .
Cieszy mnie to wszystko z jednego prostego powodu. Chcę otaczać się ludźmi, którzy działają i robią coś ze swoim życiem. Idą w wybranym przez siebie kierunku na swojej drodze do spełnienia. Jestem bardzo zadowolony z tego powodu, że powoli i wyraźnie coraz więcej ludzi udziela się w komentarzach. Wierzę, że z biegiem czasu blog będzie swoistym miejscem spotkań młodych ludzi sukcesu :) Taki jest główny cel!
Cieszy również prosta statystyka w postaci odwiedzin bloga, ilości subskrybentów (jeszcze wczoraj było to 25 osób) czy fanów na Facebooku (na dzień dzisiejszy 58 osób). Wszystkich, którzy korzystają z wygodnego kanału RSS zachęcam do subskrypcji mojego bloga! Jeżeli nie korzystacie z RSS’u, dołączcie do grupy fanów na Facebooku!
Wracając do blogowej rzeczywistości. Ostatni post był poświęcony fajnym produktom. Dzięki pięknej płci – Marii i Marcie dowiedzieliśmy się, że teoria fajnej szczoteczki rzeczywiście może być prawdziwa i działać. Ciekawą rzeczą, o której muszę wspomnieć była wypowiedź Marii:
Zazwyczaj mam tak, że jak widze nowy model telefonu, który jest piękny i nie zmienie zdania przez ok miesiąc to go kupuje.
Jest to świetny mechanizm obronny przed niepotrzebnymi wydatkami! Warto o tym wspomnieć, zwłaszcza dlatego, że wielokrotnie pod wpływem impulsu kupujemy jakieś przedmioty które przykuły naszą uwagę, a które na dłuższą metę nie spełniają naszych oczekiwań. Warto w takich sytuacjach przeczekać kilka tygodni, ponieważ jest bardzo duża szansa, że uświadomimy sobie o tym, że zakup danego urządzenia niekoniecznie będzie dobrą decyzją!
Wracając do tematu szczoteczki.
Dowiedzieliśmy się wiele na temat fajnych produktów. Z punktu widzenia właściciela firmy, który tworzy produkty i usługi – jaki z tego wniosek dla mnie? Dla moich klientów, dla klientów moich klientów (i ich klientów ;-) ) najważniejsze jest to, żeby polubić produkt lub usługę, za którą płacą. Mam na myśli polubienie jej w taki sposób, aby korzystanie z tych narzędzi było dla konsumentów naszych produktów czystą przyjemnością. Jeżeli stworzymy dla nich produkt lub usługę, która już na pierwszy rzut oka będzie wytwarzała endorfiny w ich organizmie – jesteśmy na dobrej drodze. Oczywiście, wszystkie pozostałe cechy usług, takie jak gwarancja, obsługa klienta, opakowanie, jakość, stabilność i wytrzymałość, są równie ważne.
Taka taktyka jest w stanie wykształcić stałe grono klientów naszych usług i produktów. A co najważniejsze, jest to stałe, poszerzające się i ZADOWOLONE grono klientów. Taki powinien być nasz cel.
Pytanie na dzisiaj brzmi: jak osiągnąć taki rezultat?
W przypadku moich usług, które są związane z rynkiem internetowym – tworzeniem identyfikacji wizualnej, serwisów i sklepów internetowych i wielu innych, moja taktyka opierała się na strategii dawania więcej, niż się kupuje. Kiedy mój Klient zamawiał u mnie określoną funkcjonalność serwisu internetowego, zawsze dawałem (nie starałem się, tylko to robiłem – to ważne!) mu więcej, niż za to zapłacił. Widzę, że taka taktyka skutecznie przynosi grono zadowolonych klientów, którzy później polecają moje usługi dalej. Jest to w biznesie typowa sytuacja win-win. I jedna i druga strona dostaje więcej, niż mogłaby oczekiwać.
Reasumując, uważam, że prawdziwym kluczem do sukcesu jest stworzenie produktu, który będzie dał się lubić. Można to osiągnąć na wiele sposobów – wystarczy dobrać odpowiednią dla swojej firmy strategię i działać!
W końcu tylko i wyłącznie spójna kreacja wizerunku (w postaci powyższych działań) każdej świadomej swoich celów firmy przynosi długoterminowe korzyści (nie tylko przeliczalne na zyski). Najważniejsze w powyższym zdaniu jest słowo SPÓJNA. Musimy pamiętać o wszystkich wymiarach naszego biznesu, tak aby każdy z nich był starannie i pieczołowicie dopracowywany i zgodny z pozostałymi wymiarami na przestrzeni kolejnych tygodni, miesięcy czy lat. Tylko nieustanny rozwój pozwala na dostarczanie skutecznych, a przy tym fajnych rozwiązań prowadzących do sukcesu!
Takie są moje krótkie przemyślenia w tym temacie. Bez względu na to, czy się z nimi zgadzasz czy nie – daj znać i w jednej i w drugiej sytuacji w komentarzach. Jeżeli podobał Ci się ten post, będę niezmiernie wdzięczny, za podzielenie się nim ze swoimi znajomymi poprzez kliknięcie na jeden z poniższych społecznościowych linków do Facebooka, Wrzuty czy innych!
Na dzisiaj to wszystko. Seria kolejnych wpisów jest w trakcie tworzenia. Jeżeli chcesz dowiedzieć się o następnym wpisie pierwszy/a – subskrybuj mój kanał RSS (możesz to zrobić klikając na zielony przycisk w prawym górnym rogu)!
Udanego tygodnia i do zgadania w komentarzach! :)




Maria
02-08-2010
Spójność- słowo klucz. Podzielam twój pogląd, że spójny wizerunek firmy jest jednym z najważniejszych elementów. Dopasowanie swojej strategii na wszystkich płaszczyznach działalności to rzeczywiście klucz do sukcesu. Nie wyobrażam sobie przykładowo (najbardziej ekstremalny przykład)zakładu pogrzebowego, który stworzyłby sobie różową strone internetową z jakąs popową muzyczką w tle itp. A niestety (abstrachując od zakładów pogrzebowych), widziałam juz takie dziwaczne twory, które swym wizerunkiem wogóle nie powodowały skojarzeń z typem prowadzonej działalności.
Osoboście nie mam przekonania do firm, które zajmują się wszystkim- wszystkim, czyli tak naprawdę niczym. Takie przysłowiowe masło widło i powidło jest dobre i miłe jedynie na bazarach i pchlich targach. Firma ma dostarczać nam pełnego zakresu usług w danej branży.
Taktyka dawania wiecej niz klient wymaga sprawdzała się zawsze i uważam, że bardzo dobrym posunięciem było wprowadzenie jej przez Ciebie. Gratisy zawsze przyciagają :)Zwłaszcza jeśli otrzymamy je nieoczekiwanie.
Podsumowując, firma powinna posiadac spójny wizerunek, wychodzić na przeciw klienta i budzić pozytywne skojarzenia.
pozdrawiam
Maria
Piotr Synowiec
15-08-2010
W stu procentach się zgadzam :) Lepiej bym tego nie podsumował!