— Młody buduje agencję

Najważniejsze, to mieć fajną szczoteczkę! Część druga

Witam Was ponownie po długiej przerwie. Duża część dobrych zleceń skutecznie odciągnęła mnie od hobby jakim jest prowadzenie bloga. Dziękuję wszystkim tym, którzy pisali do mnie w wielu różnych sprawach. Bardzo się cieszę z tego, że już po tak krótkim okresie prowadzenia bloga mogę doświadczyć tak dużo pozytywnego feedbacku w postaci komentarzy, czy kontaktu osobistego poprzez formularz z działu Kontakt .

Cieszy mnie to wszystko z jednego prostego powodu. Chcę otaczać się ludźmi, którzy działają i robią coś ze swoim życiem. Idą w wybranym przez siebie kierunku na swojej drodze do spełnienia. Jestem bardzo zadowolony z tego powodu, że powoli i wyraźnie coraz więcej ludzi udziela się w komentarzach. Wierzę, że z biegiem czasu blog będzie swoistym miejscem spotkań młodych ludzi sukcesu :) Taki jest główny cel!

Cieszy również prosta statystyka w postaci odwiedzin bloga, ilości subskrybentów (jeszcze wczoraj było to 25 osób) czy fanów na Facebooku (na dzień dzisiejszy 58 osób). Wszystkich, którzy korzystają z wygodnego kanału RSS zachęcam do subskrypcji mojego bloga! Jeżeli nie korzystacie z RSS’u, dołączcie do grupy fanów na Facebooku!

Wracając do blogowej rzeczywistości. Ostatni post był poświęcony fajnym produktom. Dzięki pięknej płci – Marii i Marcie dowiedzieliśmy się, że teoria fajnej szczoteczki rzeczywiście może być prawdziwa i działać. Ciekawą rzeczą, o której muszę wspomnieć była wypowiedź Marii:

Zazwyczaj mam tak, że jak widze nowy model telefonu, który jest piękny i nie zmienie zdania przez ok miesiąc to go kupuje.

Jest to świetny mechanizm obronny przed niepotrzebnymi wydatkami! Warto o tym wspomnieć, zwłaszcza dlatego, że wielokrotnie pod wpływem impulsu kupujemy jakieś przedmioty które przykuły naszą uwagę, a które na dłuższą metę nie spełniają naszych oczekiwań. Warto w takich sytuacjach przeczekać kilka tygodni, ponieważ jest bardzo duża szansa, że uświadomimy sobie o tym, że zakup danego urządzenia niekoniecznie będzie dobrą decyzją!

Wracając do tematu szczoteczki.

Dowiedzieliśmy się wiele na temat fajnych produktów. Z punktu widzenia właściciela firmy, który tworzy produkty i usługi – jaki z tego wniosek dla mnie? Dla moich klientów, dla klientów moich klientów (i ich klientów ;-) ) najważniejsze jest to, żeby polubić produkt lub usługę, za którą płacą. Mam na myśli polubienie jej w taki sposób, aby korzystanie z tych narzędzi było dla konsumentów naszych produktów czystą przyjemnością. Jeżeli stworzymy dla nich produkt lub usługę, która już na pierwszy rzut oka będzie wytwarzała endorfiny w ich organizmie – jesteśmy na dobrej drodze. Oczywiście, wszystkie pozostałe cechy usług, takie jak gwarancja, obsługa klienta, opakowanie, jakość, stabilność i wytrzymałość, są równie ważne.

Taka taktyka jest w stanie wykształcić stałe grono klientów naszych usług i produktów. A co najważniejsze, jest to stałe, poszerzające się i ZADOWOLONE grono klientów. Taki powinien być nasz cel.

Pytanie na dzisiaj brzmi: jak osiągnąć taki rezultat?

W przypadku moich usług, które są związane z rynkiem internetowym – tworzeniem identyfikacji wizualnej, serwisów i sklepów internetowych i wielu innych, moja taktyka opierała się na strategii dawania więcej, niż się kupuje. Kiedy mój Klient zamawiał u mnie określoną funkcjonalność serwisu internetowego, zawsze dawałem (nie starałem się, tylko to robiłem – to ważne!) mu więcej, niż za to zapłacił. Widzę, że taka taktyka skutecznie przynosi grono zadowolonych klientów, którzy później polecają moje usługi dalej. Jest to w biznesie typowa sytuacja win-win. I jedna i druga strona dostaje więcej, niż mogłaby oczekiwać.

Reasumując, uważam, że prawdziwym kluczem do sukcesu jest stworzenie produktu, który będzie dał się lubić. Można to osiągnąć na wiele sposobów – wystarczy dobrać odpowiednią dla swojej firmy strategię i działać!

W końcu tylko i wyłącznie spójna kreacja wizerunku (w postaci powyższych działań) każdej świadomej swoich celów firmy przynosi długoterminowe korzyści (nie tylko przeliczalne na zyski). Najważniejsze w powyższym zdaniu jest słowo SPÓJNA. Musimy pamiętać o wszystkich wymiarach naszego biznesu, tak aby każdy z nich był starannie i pieczołowicie dopracowywany i zgodny z pozostałymi wymiarami na przestrzeni kolejnych tygodni, miesięcy czy lat. Tylko nieustanny rozwój pozwala na dostarczanie skutecznych, a przy tym fajnych rozwiązań prowadzących do sukcesu!

Takie są moje krótkie przemyślenia w tym temacie. Bez względu na to, czy się z nimi zgadzasz czy nie – daj znać i w jednej i w drugiej sytuacji w komentarzach. Jeżeli podobał Ci się ten post, będę niezmiernie wdzięczny, za podzielenie się nim ze swoimi znajomymi poprzez kliknięcie na jeden z poniższych społecznościowych linków do Facebooka, Wrzuty czy innych!

Na dzisiaj to wszystko. Seria kolejnych wpisów jest w trakcie tworzenia. Jeżeli chcesz dowiedzieć się o następnym wpisie pierwszy/a – subskrybuj mój kanał RSS (możesz to zrobić klikając na zielony przycisk w prawym górnym rogu)!

Udanego tygodnia i do zgadania w komentarzach! :)

2 comments
  1. Maria says: 02-08-201016:14

    Spójność- słowo klucz. Podzielam twój pogląd, że spójny wizerunek firmy jest jednym z najważniejszych elementów. Dopasowanie swojej strategii na wszystkich płaszczyznach działalności to rzeczywiście klucz do sukcesu. Nie wyobrażam sobie przykładowo (najbardziej ekstremalny przykład)zakładu pogrzebowego, który stworzyłby sobie różową strone internetową z jakąs popową muzyczką w tle itp. A niestety (abstrachując od zakładów pogrzebowych), widziałam juz takie dziwaczne twory, które swym wizerunkiem wogóle nie powodowały skojarzeń z typem prowadzonej działalności.
    Osoboście nie mam przekonania do firm, które zajmują się wszystkim- wszystkim, czyli tak naprawdę niczym. Takie przysłowiowe masło widło i powidło jest dobre i miłe jedynie na bazarach i pchlich targach. Firma ma dostarczać nam pełnego zakresu usług w danej branży.
    Taktyka dawania wiecej niz klient wymaga sprawdzała się zawsze i uważam, że bardzo dobrym posunięciem było wprowadzenie jej przez Ciebie. Gratisy zawsze przyciagają :)Zwłaszcza jeśli otrzymamy je nieoczekiwanie.
    Podsumowując, firma powinna posiadac spójny wizerunek, wychodzić na przeciw klienta i budzić pozytywne skojarzenia.

    pozdrawiam
    Maria

  2. Piotr Synowiec says: 15-08-201015:16

    W stu procentach się zgadzam :) Lepiej bym tego nie podsumował!

Submit comment